O mnie

Może najpierw kilka słów o mnie i o pomyśle na bloga…

Otóż wszystko zaczęło się w autobusie podczas powrotu z pracy. Tak, niektórzy wpadli na genialny pomysł, żeby w listopadowy deszczowy dzień, kiedy (jak to ujął dzisiaj chłopak współlokatorki) żal byłoby psa z domu wyrzucić, pojechać do pracy autobusem. I to dopiero na 9:00 – więc powrót w zatłoczonym, zaparowanym i jadącym przez miasto w korku autobusie był moim obowiązkiem. Chociaż ma to swoje plusy, bo właśnie w tym autobusie, (troszkę) pod wpływem bloga http://bunkrowniema.pl postanowiłem zrobić coś ze swoim życiem. Pierwsze, co każdemu wpada do głowy w takich momentach to SIŁOWNIA, drugi – zmiana pracy, natomiast podczas godziny jazdy okazało się, że trzeci – własny blog – wydaje się właściwy. Ani nikomu krzywdy nie zrobi, a może uda mi się zostawić jakiś ślad w Internecie i może nawet w Waszych głowach. Ciężko mi powiedzieć, czy to co wpada mi do tego pustego łba ma jakiekolwiek znaczenie i czy ktoś to przeczyta chociaż z cieniem zaciekawienia, ale ostatnimi czasy tyle pierdół goni mi po głowie, że cieszę się na myśl wyrzucenia tego z siebie anonimowo w eter. Mam nadzieję, że nie będzie to chwilowy zryw i raz na kilka dni będę miał na coś zajawkę na tyle, żeby to tutaj opisać. Faktem jest, że żaden ze mnie geniusz, purysta językowy, ani interesujący gość, ale nie każdy musi taki być. Grunt to mieć jakiś cel i gdzieś zapisywać myśli – bo może akurat nie są takie bez sensu.

Już czuję, że za rok, jak przeczytam swoje stare teksty (na przykład ten) to pacnę się w głowę, że takie pierdoły wylazły spod moich palców. Tak samo było z tworzeniem muzyki, postami na facebooku, a nawet z kodem jaki w pracy po sobie zostawiam. Myślę, że skoro człowiek uczy się niby przez całe życie -niech to będzie tego dowód.

Kolejnym motywatorem do jakiejkolwiek własnej twórczości jest Człowiek Warga z kanału „Z DUPY”. Co prawda gimbazę mam już trochę za sobą, więc nie jestem w grupie docelowej, ale może też dlatego umiałem wyczytać kilka mądrych przesłanek z Jego programu i jakoś je zastosować w swoim życiu. Dzięki Ci wielkie Maćku!

Na koniec przypomnę, że to pierwsze moje takie przedsięwzięcie, więc nie bójcie się krytyki – będę olewał większość komentarzy, bo to mój blog. Jak macie lepsze pomysły to droga wolna – piszcie o tym na swoich profilach, instagramach i blogach 😉

Reklamy

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑