Deus vult w Gdańsku. Youtube i wszystkie memy spalone! Teraz wszyscy będziemy bezpieczni na wieki! :O

Siema! Co tam moje słodkie misiaczki słychać? Podczas upojnego weekendu postanowiłem, że będę Was dalej rozpieszczał i wprowadzę jakąś systematyczność w dodawaniu postów. Teraz dwa razy w tygodniu będzie wjeżdżał jakiś zły w chuj temat, żeby pobudzić Wasze leniwe, pokręcone umysły. Myślę, że dobrym pomysłem będzie jeden post po weekendzie (pewnie jakiś poniedziałek/wtorek) i drugi zaraz przed nim (piątek). Będzie to wymagało trochę więcej pracy ode mnie, bo jak zauważyliście zaczęły się pojawiać coraz bardziej zjebane grafiki (mojego autorstwa) i też będzie potrzeba trochę więcej kontentu (przez ciągłe oglądanie tych małoletnich jutuberów to moje ulubione słowo ostatnio). Pewnie poskutkuje to skróceniem postów i próbą utrzymania ich w jednym temacie, co nie będzie łatwe, ale czego to nie robi się dla tych rzeszy odbiorców. Podobnież też, jakowoż ktoś zwrócił mi uwagę, że pierdolę czypoczy i często brakuje jakiejś nawet podstawowej struktury w moich wypocinach, wszystkie wpisy będą utrzymane w konwencji wstęp – rozwinięcie – zakończenie. Będzie jak w pedalskiej podstawówce, ale na 69% wpłynie to na jakość prezentowanych tu treści. Myślę też (patrząc na dotychczasowe treści), że powoli ten blog kieruje się na tory patobloga. Jeżeli ktoś nie wie z czym się je to całe PATO, to jest to pewnego rodzaju trend na yt, który wywołuje jednocześnie skrajne emocje i przyciąga rzesze ciekawskich widzów. Tutaj trochę jesteśmy na straconej pozycji, bo fanami blogów zostają tylko osoby, które umieją czytać, czyli większość patusów odpadnie na próbie przeczytania nazwy bloga, ale pożyjemy – zobaczymy.


Dzisiejszy post jest tym połikendowym, więc skupimy się na tematach, które pojawiły się w mojej głowie w trakcie ostatniej soboty i niedzieli. Dokładnie to na jednym z tych tematów, bo oczywiście sobie nic nie zapisałem i teraz muszę wracać po kolei do każdego piwa i drina i kminić, co mądrego w przerwach między obgadywaniem moich znajomych się tam w tym głupim łbie urodziło…
Znacie pojęcie szkolenia z jutuba? To takie wydarzenie w życiu każdego człowieka, kiedy zamykasz wieczorem oczy i zamiast Wróżki Zębuszki, Kaczyńskiego, albo innych elfów pojawia się różowy Putin pływający na dinozaurze, łapie Cię za rękę i robiąc maślane oczka rodem prosto z chińskich bajek mówi: Witaj! Dotarłeś na kraniec Internetów. Będę Twoim przewodnikiem. Tak to się zaczyna u każdego. A później zaczynasz oglądać zjebane filmiki na yt, przechodzisz na jbzd.pl, odpalasz ujaranych wtf +18, a na koniec osiągasz najwyższe stadium zjebizmu i stajesz się hejterem na facebooku. Chociaż temu ostatniemu nie ma się co dziwić, jak widzisz posta fundacji Sms Z Nieba, gdzie pod słowami Postępujemy zgodnie z Pismem Świętym, są zdjęcia z akcji palenia szatańskich książek i figurek bożków. Pecha miał na przykład Harry Potter (ulubieniec księdza Natanka, który widział jak po przeczytaniu Harrego, dzieckiem szatan obracał na posadzce kościelnej jak wskazówkami zegara!), figurka słonia, maska z afryki… Pozdro, witamy w XXI w.!
Teoretycznie warto się zastanowić, jaki wpływ na nas mogą mieć te kuszące, kolorowe obrazy. Ale w praktyce zajmowały się tym zagadnieniem setki różnych organizacji, fundacji… no i Kościół Katolicki 🙂 Badania badaniami, historia historią, a kiwi kiwi kiwi. Chodzi trochę o to, że zawsze, kiedy pojawi się coś nowego, ludzie mają tendencję do tworzenia jakiegoś bazującego na mitach strachu. Pamiętam jak sam byłem jako dziecko ofiarą (nie molestowania – nie cieszcie się) takiego podejścia moich rodziców. Przecież w tamtych czasach komputery były największym złem świata. Zaraz po śmiercionośnych narkotykach (takich jak marihunanen), alkoholu (który uzależnia od pierwszego włożenia 😉 ) i Świadkach Jehowy. Sam komputer był zły, bo zabierał cenny czas, wpływał na nas agresją w grach a dodatkowo światło monitora psuło wzrok. Wyniki tego widać teraz. Mózg mam zjebany, czasu ani trochę, a ślepy też jestem. A wszystko to bo Ciebie kocham. Ło-o! Żart. I nie wiem, jak bez komputera mógłbym żyć. Tak – jestem uzależniony. Wszystko to przez te komputery i Internety. Te objawy nasiliły się na studiach, kiedy przestałem jeść, myć się i wychodzić z pokoju, bo cały czas ślęczałem przed monitorem. Ważne, że płyny były uzupełniane podczas codziennego piwkowania, bo inaczej to bym wziął i umarnął na śmierć!

Właśnie wczoraj zauważyłem, jak dużo jest różnych kanałów serwujących śmieszne filmiki i jak wiele mają one wyświetleń. Pewnie to wszystko wina najaranych i nawalonych ludzi, którzy każdą imprezę kończą tak jak ja. Na oglądaniu bezwartościowych nagrań kotów, albo przewracających się ludzi. A im dłużej się to ogląda, to wchodzi się coraz głębiej w czeluście ludzkiej głupoty i pecha. I jak każda używka nie tylko powoduje uzależnienie, ale też adaptację organizmu. I człowiek chce więcej i więcej! I WIĘCEJ! Proszę, niech ktoś zatrzyma tę karuzelę memów! Po tylu latach to tylko siedzę, oglądam i zapamiętuję nagrania i memy, żeby je wykorzystać na blogu. One już mnie nie śmieszą. I to jest najgorsze… Życie powoli traci sens…


W ten oto sposób, mając tylko jedną nieudaną próbę samobójczą i test, czy da się wstrzyknąć w żyłę elektrony z pendrive’a z memami, dobrnąłem do podsumowania. Spróbujmy…

Drogie dzieci! Rodzice! Kosmici! Kamienie i latawce! Reagujcie! Jeżeli widzisz kogoś, kto ogląda memy, wiedz, że coś się dzieje. Kiedy na monitorze Twojego współpracownika jawią się śmieszne filmiki to wiedz, że dziabeł się już nim interesuje! Kiedy yt w polecanych wyświetla Ci fajle, to tam już coś bardzo mocno się burzy. Jeżeli Twoje dziecko lubuje się w Internecie i ogląda jaskrawe obrazki z umiłowaniem, to wiedz, że coś się z Twoim dzieckiem dzieje. Kiedy ma folder z zapisanymi memami na pulpicie, to już jest źle… A tak serio, to korzystajcie 😀 mało kto widzi w tym przyszłość, ale już starożytni Żydzi malowali penisy i hasła Ponad Śląskiem tylko niebo na murach ówczesnych domów i nikt nie spodziewał się, że będzie na to taki popyt za tysiące lat! Memy, faile, vinesy, nudesy itp są już częścią naszej wypaczonej kultury 😉 Nauczmy się do nich szacunku! Szczególnie do nudesów. Dziewczyny! Nudesy mają ogromną moc. Nie wyobrażacie tego sobie sobie 😛

Nara! Do piątku BICZYS! :*

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: